Aktualności

Published on Marzec 27th, 2015 | by admin

Projekt w 2016, budowa w 2017, otwarcie w 2020?

Wczoraj fani Ruchu Chorzów otrzymali całą garść konkretnych informacji na temat nowego stadionu. Wszystko wskazuje na to, że inwestycja skończy się do 2020, a Ruch nie będzie musiał się wyprowadzać.

W czwartek doszło do wielostronnego spotkania w chorzowskim magistracie. Prezydent Andrzej Kotala podejmował kibiców Ruchu Chorzów oraz architektów z mysłowickiej pracowni GMT. Rozmowy, jak nie trudno się domyślić, dotyczyły budowy nowego stadionu przy Cichej.

Miasto nie chce przetargu

Prezydent liczy, że nie będzie trzeba rozpisywać przetargu na wykonanie projektu wykonawczego. Na podstawie wyników konkursu architektonicznego firma GMT miałaby otrzymać zlecenie z wolnej ręki. Na to musi jednak wyrazić zgodę prezes Urzędu Zamówień Publicznych, na którego odpowiedź miasto czeka.

Jeśli UZP zgodzi się na przyznanie zamówienia bez przetargu, miasto oszczędzi 2-3 miesiące i będzie mogło podpisać umowę na ostateczny projekt w maju. Oszczędność będzie tym cenniejsza, że proces projektowania okazał się znacznie dłuższy niż prezydent Chorzowa wcześniej szacował. Zamiast pół roku umowa ma dać architektom 14 miesięcy. Przedstawiciele GMT zapewniali wczoraj, że postarają się maksymalnie skrócić ten okres, ale nie należy się spodziewać dużej różnicy w czasie projektowania.

Nie może być większy niż 12 tysięcy, ale…

Tryb bezprzetargowy ma też jeden zasadniczy minus: nie można zaprojektować stadionu innego niż przewidywał konkurs architektoniczny. Była w nim mowa o arenie na 12 tys. osób z możliwością rozbudowy do 16 tysięcy. Tymczasem kibice już po konkursie apelowali o podniesienie pojemności wyjściowej do 16.

– „Tego się musimy trzymać i nie możemy nic zmieniać, ponieważ to wynika z ustawy o zamówieniach publicznych. Musi to być od 12 do 16 tysięcy miejsc. Myślę, że to jak naprawdę będzie pokaże już wstępny projekt i kosztorys inwestorski. Wtedy będziemy wiedzieć ile się mieści siedzisk na konkretnych trybunach” – powiedział dla TV Niebiescy prezydent Andrzej Kotala.

Zgodnie z wytycznymi architekci mają więc zaprojektować stadion na 12 tysięcy widzów, ale z możliwością rozbudowy. Jeśli kosztorys da miastu możliwości finansowe na zrealizowanie od razu wersji rozbudowanej, być może postulat fanów uda się wdrożyć. Ponieważ jednak stadion będzie wielkim wydatkiem dla miasta, być może trzeba będzie odłożyć dodatkowe 4 tysiące w czasie.

Projekt w 2016, budowa w 2017, otwarcie w 2020?

Jeśli wszystko pójdzie po myśli Chorzowa, projekt będzie gotowy w okolicach lipca 2016 roku. Wtedy miasto pozna też przybliżony koszt jego realizacji i będzie mogło planować przetarg dla wykonawcy. Nawet bez odwołań przeprowadzenie procedury przed końcem 2016 wydaje się niemożliwe. Sprzęt wjedzie na budowę w 2017.

Jak długo potrwa budowa? To będzie zależało od kosztu stadionu i aktualnych możliwości miasta. Zapytany przez TV Niebiescy o otwarcie w 2020 r. prezydent Kotala odparł: – „Jest to realny termin, tak bym powiedział. 2020 możemy przyjąć za zakończenie inwestycji, aczkolwiek marzymy o tym, aby to zrobić w dwa lata. To zależy od naszych możliwości finansowych. Zawsze podchodzę do tego ostrożnie, by nie obiecywać zbyt wiele”.

Miasto planuje zaciągnąć kredyt lub wypuścić obligacje na potrzeby inwestycji. Według wstępnych szacunków budowa powinna pochłonąć ok. 100 milionów złotych. Wydaje się mało prawdopodobne, by w takiej cenie zmieściła się „bogatsza” wersja z większą pojemnością.

Jak zwracali uwagę w trakcie spotkania kibice „Niebieskich”, nowe wymogi licencyjne nakazują grę przy minimum 4,5 tys. miejsc siedzących. Warunkowo przez najwyżej jeden sezon może to być 3 tys. krzesełek. Dlatego istotne jest, aby taka liczba była podczas budowy dostępna. W przeciwnym razie klub będzie musiał się wyprowadzić. Architekci zapewnili, że można tak prowadzić budowę, by w pierwszym roku zbudować i oddać wymagane 4,5 tys. miejsc, a następnie dostarczyć całą resztę trybun.

źródło: stadiony.net

Tags: , ,


About the Author



Back to Top ↑

frivfrivfriv