Aktualności

Published on Lipiec 9th, 2015 | by admin

Od dzisiaj nie obowiązuje pakt anty-sprzętowy w Dębicy

Pakt anty-sprzętowy obowiązujący na terenie Dębicy oraz okolic został zerwany.

Oświadczenie kibiców Igloopolu Dębica:
Zasady ustalone wspólnie przez Nas i Wisłokę, zawarte w obowiązującym od ponad 6 lat na terenie Dębicy i okolic pakcie antysprzętowym, od dnia 8 lipca nie obowiązują oficjalnie również z naszej strony. Powodem takiej sytuacji jest frajerska i niehonorowa postawa koleżanek zza miedzy, które od dłuższego czasu regularnie łamią i naginają zasady zdrowej rywalizacji w mieście. Nie będziemy tolerować niszczenia samochodów, atakowania piłkarzy, nachodzenia w miejscach zamieszkania czy terroryzowania dziewczyn w miejscach pracy przez ich wodza pochodzenia tunezyjskiego. Szczytem frajerstwa jest wczorajsza sytuacja. Z ich inicjatywy dochodzi do spotkania w celu wyjaśnienia spornych kwestii. Jednak nie to było naprawdę celem KSW. Nasi przedstawiciele zostają partyzancko zaatakowani , po czym Wisłoka ogłasza że zrywa pakt. Akceptujemy to, ale należy zaznaczyć że powrót do chorego sposobu walki w mieście jest wyłącznie winą naszych rywali.

Oświadczenie kibiców Wisłoki Dębica:

W związku z tym co piszą kibice Igloopolu i z sytuacjami jakie miały miejsce na przestrzeni ostatniego miesiąca w Dębicy, wyjaśnimy szybko kilka spraw.

Jednym z postanowień paktu jaki zawarliśmy z kibicami Igloopolu w sierpniu 2009 roku, było uznanie przez nich dokumentów potwierdzających rozpierdolenie się jednego z ich ekipy.
Na spotkaniu w tej sprawie przekazaliśmy w/w zeznania, i przedstawiciel Igloopolu wraz z kilkoma osobami z ekipy oficjalnie potwierdzili i przekazali wszystkim że G… to pała!
Ku naszemu zdziwieniu w 2012 roku, kilka chwil przed derbami Dębicy w/w osoba zaatakowała chłopaka od nas ze sprzętem. Pakt wisiał na włosku, jednak spotkaliśmy się z fanami Igloopolu, którzy przeprosili za ten incydent i zażądali znów kserokopii zeznań, twierdząc, że zgubili je gdzieś (kabaret).

Dostali je również i drugi raz, znów zgodzili się z nami i uznali swojego ziomka za konfidenta (po raz drugi hehe). Aż wreszcie 2015 rok, czerwiec ekipa Igloopolu dodaje sobie zdjęcie ok 15 os z w/w typem, a osoba z ich szefostwa na pytanie „Co odpierdala?” odpowiada „Ja bylem u kolegi”, a co najlepsze dalej znów chcą kserokopii zeznań. Parę miesięcy wcześniej tej samej osobie w ok 40 os. z flaga robią bramę na weselu.

Widząc sytuację jaka ma miejsce (podobna sytuacja jest z kolejnym kibicem Igloopolu), a także wydarzenia z niedzieli gdzie Igloopol dosłownie ROZJECHAŁ samochodem jednego chłopaka (później na policji jeszcze się kierowca rozpierdala, twierdząc że wbiegaliśmy na ulicę) zażądaliśmy spotkania z Igloopolem celem wyjaśnienia tych sytuacji.

Na miejscu spotkania jest nas 5, Igloopolu 4 osoby. Pytamy ich dlaczego imprezują i przybijają piątki z konfidentami? Na co jeden z nich mówi że czeka na papiery (które wcześniej dwukrotnie dostali). Przy czym uśmiechają i żartują sobie z tego. Na kolejne pytanie dlaczego w walce pomiędzy nami a koalicja Igloopol&Unia bierze udział kolejny konfident odpowiadają on tylko jechał z nami na turniej. Kolejnym tematem jaki poruszyliśmy z nimi to temat następnego konfidenta ksywa B. Który dwa lata temu rozjebał się na jednego z chłopaków od nas, a teraz dalej przesiaduje z osobami z Igloopolu, a nawet brał udział w jednej z akcji na ich osiedlu.

Należy dodać również, że na spotkanie ze strony Igloopolu przyjeżdża osoba, która dwa razy uciekała przed nami na komendę i dalej jest w ekipie.

Na tym skończyliśmy rozmowę z nimi i wypłacamy im kilka lep na ogarnięcie informując także, że takim zachowaniem przynoszą wstyd nie tylko sobie ale także naszemu całemu miastu.

Naszej ekipie zależy bardzo na pakcie, Wisłoka nie walczy ze sprzętem o czym każdy wie. I do tej pory mimo zerwania paktu z naszej strony nikt nie użył sprzętu.

Na tą chwile jednak Igloopol nie jest w stanie przestrzegać zasad paktu, oficjalnie bujając się z konfidentami (jesteśmy w posiadaniu zdjęć i zeznań).

Informujemy także, że wysłaliśmy skany zeznań do Unii Tarnów (jakiś miesiąc temu), gdyż zwrócili się z taką prośbą, jednak do tej pory nie ma odzewu z ich strony.

Nie będziemy tolerować takich zachowań, i będzie tak dopóki Igloopol nie wyjaśni na zero kilku spraw z nami.

Tags:


About the Author



Back to Top ↑

frivfrivfriv