Aktualności

Published on Sierpień 12th, 2013 | by admin

Nie chcą grać z ŁKS w IV lidze. Będą walkowery?

Jutrzenka Warta i KS Paradyż boją się kibiców ŁKS, dlatego sa gotowe oddać mecze walkowerem.

W sobotę zaczynają się rozgrywki w łódzkiej IV lidze. Im bliżej do pierwszej kolejki, tym większe emocje wywołuje gra ŁKS-u. Wszystko przez to, że stadiony rywali klubu z al. Unii nie spełniają żadnych norm bezpieczeństwa. – To nie jest dla ŁKS-u liga – mówili działacze Włókniarza Moszczenica. – Przyjazd byłego mistrza Polski to szczególne wydarzenie, ale obawiamy się zachowania łódzkich kibiców.

Efektem tych obaw było spotkanie w Łódzkim Związku Piłki Nożnej. Poprzedziło go oświadczenie ŁKS-u, który poinformował szefów wszystkich klubów IV-ligowych, że nie bierze odpowiedzialności za zachowanie swoich kibiców. – Wyjazdy na mecze ligowe organizuje Stowarzyszenie Kibiców ŁKS. To oddzielny podmiot, który powinien zapewnić bezpieczeństwo – uważa Wiesław Pokrywa, członek zarządu ŁKS-u. – Nie będziemy rozprowadzać biletów na mecze wyjazdowe.

Adam Kaźmierczak, wiceprezes ŁZPN, ostrzega, że klub nie może odcinać się od swoich fanów. W przypadku ich niewłaściwego zachowania ŁKS-owi grożą kary, nawet odebranie punktów. Tak ostra reakcja ŁZPN była spowodowana także deklaracją Zakrzewskiego, prezesa Jutrzenki Warta, grożącego oddaniem walkowerem sobotniego meczu. Zbigniew Zakrzewski przygotował 500 biletów dla łódzkich kibiców na spotkanie w pierwszej kolejce. – Poniosłem spore koszty. Jeżeli fani ŁKS-u nie kupią biletów, odwołam mecz. Przeboleje stratę punktów – powiedział. Opowiada, że zaproponował szefom klubu z al. Unii rozegranie meczu na stadionie w Łodzi, ale jego oferta nie została przyjęta. Zakrzewski obawia się, kibice ŁKS-u i tak przyjadą do Warty, a wtedy trudno będzie nad nimi zapanować.

W ślady Jutrzenki chce pójść KS Paradyż, zamierzający oddać ŁKS-owi punkty walkowerem 21 sierpnia. Już poinformował o tym ŁZPN. Podobne plany ma Dariusz Dzwonnik z Concordii Piotrków. Według nieoficjalnych informacji, policja w Brzezinach nie wyda zgody na organizację imprezy masowej w czasie meczu Startu z ŁKS-em.

W Moszczenicy zdeklarowali, że są w stanie przyjąć 400 fanów drużyny z al. Unii. – Liczymy, że stworzą fajną oprawę meczu – mówi Daniel Cichosz, trener Włókniarza.

Jacek Lipiński, szef SK ŁKS, twierdzi, że obawy o zachowanie fanów są przedwczesne i bezpodstawne. – Nasi kibice są dobrze zorganizowani, mają swoje zasady, dlatego z ich strony nie obawiam się żadnych ekscesów – zapewnia. Zapowiada też wyjaśnienie zamieszania przed inauguracyjnym pojedynkiem w Warcie: – Prawdopodobnie nastąpiła pomyłka i zamiast do SK ŁKS bilety trafiły do klubu.

źródło: sport.pl

Tags: , ,


About the Author



Back to Top ↑

frivfrivfriv