Published on Lipiec 30th, 2017 | by admin

Legia Warszawa – Sandecja Nowy Sącz 29.07.2017

Relacja NS:
Jest lipiec 2017 roku. Pisząc do Was te słowa wciąż mamy w pamięci słowa różnej maści polityków, psów, pismaków i innych parchów, zapowiadających „rozprawę z kibolstwem” i zniszczenie kibicowskiego świata, który nas wychował i jaki znamy na trybunach Legii od zawsze. Naszego kibolskiego świata, pełnego nienawiści do wrogów spod obcych barw, do policji, konfidentów, do politycznej poprawności, która każe tolerować wszystko i wszystkich. My, choć to czasem trudne, wciąz chcemy iść pod prąd. Wciąż, w przeciwieństwie do innych, chcemy, by na naszych trybunach panowały nasze zasady, by piro było nieodłącznym elementem opraw na trybunach, a nie pajacowania za garażami w kominiarce z groźnym transparentem. Byśmy karcili wszystkich wrogów na stadionach i ulicach. I dziś pokazaliśmy, że to wszystko nadal jest możliwe i nadal żyje. Flaga Sandecji spłonęła, (fajnie, że próbowali na to zareagować – inne ekipy, które traciły swoje flagi na naszą rzecz, stały jak muminki, kiedy na ich oczach ich barwy dokonywały żywota) a piro znowu rozświetliło Żyletę. Fajnie, że na meczu działo się w końcu coś więcej niż tylko oprawa i oklaskiwanie porywającej gry Pasquato.
Stało się to w czasach, kiedy w ruch kibicowski wkraczają różnego rodzaju frajerskie organizacje typu „Kibice razem”. I co gorsza, są przez ten rzekomo fanatyczny i zasadowy ruch kibicowski akceptowane! To finansowane przez ministerstwo sportu przedsięwzięcie ma w statucie „oczyszczenie futbolu z nienawiści i przemocy”, a więc zniszczenie kibolskiego świata, którego jesteście częścią. Pieniądze, jakie „kibice” niektórych klubów otrzymują od ministerstwa sprawiają, że niektóre ekipy są skłonne wyrzec się swoich kibolskich ideałów. To właśnie przez takie organizacje ruch kibicowski w Polsce zamiera, ugrzecznia się i traci swą tożsamość. Na Legii nie było, nie ma i nigdy nie będzie miejsca dla takich inicjatyw i organizacji. Wolimy się bawić po swojemu. Po staremu. Temu właśnie był poświęcony transparent, który wisiał na początku meczu. Nadmienimy, że zarówno Sandecja jak i ich brudne koleżanki z k6 należą do projektu „kibice razem”.
Drugą sprawą, która nas niesamowicie bawi, to święte oburzenie „kibicowskiej Polski” w temacie niewpuszczenia dziewuch z k6 na nasz stadion. Otóż informujemy, że jako ekipa nigdy nie kiwniemy nawet palcem, żeby pomóc czarnej ścierze w wejściu na Legię i nie zrobimy nic, żeby wymóc na władzach klubu zmianę decyzji o niewpuszczaniu ksp. Jak to było wielokrotnie skandowane w czasie meczu – „Pilka nożna dla kibiców, nie dla kurew – polonistów”. Sąsiadki już od dawna nie są i nigdy nie będą traktowane przez nas jak ekipa kibicowska, a pracowali na to przez długie lata. Jest to zwykła banda śmieci i frajerów. Wieledziesiąt przypadków konfidenctwa, przyjmowanie przerzutów, tolerowanie przez wiele lat antify na trybunach, wielokrotne uniemożliwianie nam obejrzenia pseudoderbów, a wreszcie zapatrzenie w zgodę z Krakowa, które srogo obróciło się przeciwko nim – to wystarczające powody, żeby zepchnąć ich w kibicowski niebyt. Zrozpaczone dziewczęta z k6 pragniemy pocieszyć, że z pewnością będą miały w tym sezonie wiele okazji do mobilizacji, np. na ligowy mecz z GKS Wikielec. Ilość ich zer wyjazdowych w zeszłym sezonie oraz dzisiejsze śmieszne, niespełna stuosobowe „wsparcie” dla Sandecji jasno pokazuje, gdzie są. Trzeba żeby każdy z Was przyłożył na miarę swoich możliwości rękę do ich wyniszczenia.
Klimat, który opisujemy nie może zginąć. To zależy od każdego z Was. Odejdźcie od komputerów. Wyjdźcie na dzielnice, przed bloki, do kolegów. Przyciągajcie nowe, młode wkurwione twarze, które jeszcze wiele mogą zrobić dla dobra ruchu kibicowskiego na Legii. Zarażajcie pasją innych.
NIECH ŻYJE FANATYZM!
Nieznani Sprawcy

źródło: facebook.com/Sprawcy

Relacja kibiców Polonii Warszawa: Legia – SANDECJA NOWY SĄCZ
W ponad 150 osób zbieramy się w sobotnie popołudnie z nadzieją, że hasło „Piłka Nożna dla kibiców” jest jeszcze coś warte dla naszych sąsiadek. Przez cały tydzień dochodzą do nas głosy, że działacze Legi na prośbę kibiców Legi robią wszystko, aby policja wydała nam zakaz wejścia na to spotkanie. Gdy to się nie udaje, wysyłają emaila, że nie będziemy wpuszczeni. Mimo tego idąc za słowami Pani Prezydent Waltz, iż stadion Legii jest miejski, a oni tylko go dzierżawią. Okazało się, że jest to prywatny folwark za miejskie pieniądze obiekt grupy, która mieni się obrońcami starego typu kibicowania. Ostatecznie nie wchodzimy i wracamy na Konwiktorską 6.
Nie sposób, jest nie odnieść się do kuriozalnego oświadczenia wydanego przez Nieznanych Sprawców (tak określeni byli funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i Służby Bezpieczeństwa-wiadomo historia, której nigdy nie dorównamy), dlatego w paru punktach wyprowadzimy przeciętnego legionistę z wirtualnej rzeczywistości mu przedstawionej:
1) Czy ekipa, która w swoim gronie miała Haniora oraz innych mniejszych konfidentów (2 osoby od nas siedziały w więzieniu za ich zapędy, a kilka dostało zawiasy) ma prawo wypowiadać się na temat zasad? Zapytajcie Matysa co, sądzi o zasadach panujących w ekipie.
2) Wypowiedzcie się na temat wyjazdu do Madrytu, gdzie Wzięliście pieniądze od klubu za to, że nie będzie piro na meczu. Pochwalcie się, ile kosztuje zawieszenie działalności NS. To kalkulowanie z piro pokazuję Wasze przywiązanie do starych zasad.
3) Zapomnieliście już, jak chcieliście przejąć OZKS i za pomocą tej organizacji rządzić kibicowską Polską? Krótka pamięć to kolejna Wasza przypadłość.
4) Rozliczcie się, w końcu z wyjazdów i biletów ile przycinacie na kibicach i pochwalcie się, że niektóre grupy kibicowskie jeżdżą za darmo na wyjazdy (czytaj, zwykli kibice fundują im wyjazdy).
5) Czy branie pieniędzy od ITI między innymi na LFC w ramach załagodzenia konfliktu to również obrona starych zasad?. Bo bawienie się w ochroniarzy to przecież każdy wie, że to w ramach obrony starych zasad.
6) Do tej pory wpuszczaliśmy Was na mecze z Radomiakiem i Olimpią (dla przypomnienia było Was mniej niż Nas na Sandecji) nie potrafiliście jako władcy świata i okolic wykorzystać wszystkich biletów.
I ostatnia kwestia Kibice Razem-hipokryci zapomnieliście, jak chcieliście taki ośrodek zrobić u Was, ale go nie dostaliście.
Apelujemy do innych klubów, aby nie pozwoliły łamać jednej z najważniejszej zasad światka kibicowskiego – „Piłka Nożna dla kibiców” – wpuszczajcie na swoje stadiony tylko zameldowanych w Warszawie !!

źródło: facebook.com/UltrasEnigma

Tags: , , , , , , , ,


About the Author



Back to Top ↑

frivfrivfriv