Aktualności

Published on 15 grudnia, 2025 | by admin

Papszun pożegnał się z Rakowem

Marek Papszun najprawdopodobniej w swoim ostatnim meczu jako szkoleniowiec Rakowa przegrał z Zagłębiem Lubin 0:1. Po meczu oficjalnie podsumował ostatni burzliwy okres i odniósł się do nieprzychylnych mu haseł.

51-letni trener otwarcie mówił o tym, że zależy mu na tym, by ten mecz spiął cały jego okres pracy w Rakowie klamrą, a do tego potrzebne było zwycięstwo, co dałoby doskonałą pozycję wyjściową dla klubu, by walczyć o mistrzostwo w kolejnej rundzie. Tak się jednak nie stało, a najważniejszym wydarzeniem była czerwona kartka, która osłabiła zespół gospodarzy w 33. minucie. Po walce o pozycje Adriano poczuł kontakt z przeciwnikiem i wymierzył mu uderzenie łokciem, które po analizie VAR zakończyło jego mecz. Raków musiał więc walczyć w osłabieniu i to w końcu się zemściło. W 81. minucie długie zagranie do Jakuba Sypka, ten w sytuacji 1 na 1 z obrońcą łatwo go ograł, popędził na bramkę, a następnie niezwykle precyzyjnym uderzeniem ustalił wynik meczu.

Dużym zainteresowaniem cieszyła się też pomeczowa konferencja, na której Papszun podsumował ostatnie tygodnie. Szkoleniowiec przyznał, że wykonywał swoją pracę bez zarzutów i spełnił oczekiwania Michała Świerczewskiego, przywracając Raków do czołówki Ekstraklasy. Przygotował też zespół odpowiednio na grę na kilku frontach, co również uznał za swój duży sukces. Nie omieszkał też skonfrontować się z banerem, który był do niego skierowany przez kibiców z Częstochowy. Papszun stwierdził, że poszło to za daleko i nigdy nie dał żadnych argumentów ku temu, by uważać go za Judasza, dlatego jest mu ogromnie żal o zachowanie fanów. 

51-latek podziękował też najbliższym, którzy w tym trudnym okresie byli przy nim i mu pomagali, dzięki czemu wie, na kogo może liczyć w przyszłości. 

źródło: kibice.net

Tags: , , ,


About the Author



Back to Top ↑

frivfrivfriv