Sezon 2016/2017

Published on Sierpień 30th, 2016 | by admin

Weekendowe relacje z trybun – 26-28.08.2016

Za nami ciekawy kibicowsko tydzień. W piątek mecz Wisły ze Śląskiem był pełen podtekstów, a niedawni zgodowicze wbijali sobie szpilki. Wrocławianie, rzucając ponad 100 rac na płytę boiska, raczej zagwarantowali sobie dłuższy odpoczynek od wyjazdów. Zdecydowanie na dłużej ten weekend zapamiętają fani Piasta Gliwice, którzy zostali pozbawieni całego oflagowania przez kibiców Górnika Zabrze.

Nie od dziś wiadomo, że w Gliwicach działa mocny FC Górnika, a KSG planował odpowiednio umilić powrót lokalnemu rywalowi z Poznania. Oczekiwanie przed stadionem Piasta okazało się nadspodziewanie owocne – jeden z ochroniarzy uwierzył, że przybyła grupa ma dobre zamiary i faktycznie chce wziąć flagi do prania. W ten oto sposób Piast stracił ponad 25 flag – praktycznie wszystkie, nie licząc dwóch, które mieli ze sobą w Poznaniu.

Na meczu w Chorzowie Ruch próbował wyrwać bramę przy sektorze buforowym, a całe zajście zakończyła interwencja policji. Chorzowianie pokazali również nowe metody działania – „wjechali” do pustego pociągu specjalnego, stojącego na bocznicy, szperając w pozostawionych w nim rzeczach osobistych.

Lechiści na meczu z Termaliką zaprezentowali patriotyczną oprawę poświęconą „Ince”, czyli Danucie Siedzikównie. Ultrasowali również fani Chrobrego, Igloopolu, KKS-u Kalisz, Zawiszy, ŁKS-u, KSZO, Ruchu Radzionków czy Dolcanu.

Cracovia odpuściła swój wyjazd do Szczecina, tłumacząc go mobilizacją na wyjazd do Pragi na mecz hokejowej Ligi Mistrzów. Najliczniej na wyjazdowym szlaku pokazał się Śląsk, wraz z Lechią, w Krakowie, tyle że dla wrocławian będzie to prawdopodobnie ostatni mecz na obcym stadionie w tym roku…

Oto apel kibiców Piasta o mobilizację:
„Po historycznych chwilach i momentach radości, które zostaną w sercach do końca naszych dni i o których będziemy opowiadać dzieciom i wnukom, przyszedł czas próby dla każdego, prawdziwego kibica. Łatwo przyjść na stadion, kiedy twoja drużyna walczy do ostatniej kolejki o mistrzostwo, ale w czasie gdy w klubie trwa burdel organizacyjny i dodatkowo jesteśmy świadkami haniebnej, złodziejskiej akcji wymierzonej w każdego kibica z dumą noszącego niebiesko-czerwone barwy, wielu z was postanowiło odsunąć się od tego wszystkiego…
Wiadomo nie od dziś, że kibica z klubowymi barwami wiąże coś więcej niż pasja. Każda porażka na gruncie sportowym czy kibicowskim rzutuje na nasze codzienne zajęcia. To jest ta chwila, aby wziąć się w garść, przypomnieć sobie gdzie byliśmy jeszcze dziesięć lat temu. Wtedy nikt nawet nie marzył o takim sezonie, jak ten poprzedni. Dlatego teraz musimy być fundamentem Piasta Gliwice, ponieważ ludzie „u góry” wymieniają się stołkami, piłkarze idą dalej w poszukiwaniu wyższego kontraktu, a my jesteśmy częścią tego samego Piasta od 1945 roku.
Przed nami przerwa na mecze reprezentacji. Do ligowych zmagań wrócimy dziesiątego września. Wtedy zagramy u siebie z Górnikiem Łęczna i będzie to znakomita okazja, aby rozpocząć ten sezon na nowo, bo umówmy się – zarówno kibice jak i piłkarze (o zarządzie nie wspominając) zaliczyli spory falstart. Jeśli czytasz ten tekst, to złap za telefon i zadzwoń / napisz do swoich kumpli, aby dziesiątego niczego nie planowali, tylko poszli tam gdzie jest miejsce każdego lokalnego patrioty. W miejsce, gdzie rodziła się znakomita historia, która może być dopiero wstępem do czegoś większego. Wszystko zależy od WAS. Wynik sportowy nie ma w tym momencie żadnego znaczenia. Kiedy na meczach zacznie się prawdziwy doping godny wicemistrzów Polski, to z piłkarzy zejdzie presja i będą niesieni naszymi śpiewami do zwycięstwa w każdym meczu. Uczyńmy stadion przy ul. Okrzei twierdzą nie do zdobycia – w sensie sportowym i przede wszystkim kibicowskim!”.

Ekstraklasa:

Wisła Kraków – Śląsk Wrocław (997).
Wrocławianie po raz pierwszy od wielu lat do Krakowa pojechali pociągiem specjalnym (15 wagonów). Fani Śląska wspierani przez Lechię (150), Miedź (40) oraz fanów z Opavy (18) i Motoru. Śląsk wywiesił transparent „Śląsk i Lechia pozdrawiają Wiślaków z krwi i kości, takich bez płetw i bez ości”, który przez większość trybun gospodarzy został przyjęty bardzo pozytywnie (oklaski). Wiślacy chwilę później odpowiedzieli transparentem w młynie „Słabi jesteście, każdy to czuje, a tych pozdrowień nikt nie przyjmuje”. Śląsk odpalił kilkadziesiąt rac, z których większość wylądowała na murawie, powodując przerwanie meczu.

Ruch Chorzów – Legia Warszawa (700).
Legioniści do Chorzowa przyjechali pociągiem specjalnym, w 700 osób, w tym Zagłębie Sosnowiec. Gospodarzy na trybunach ok. 9 tys. W sektorze gości zawisło 6 flag. Ruch wywiesił transparent skierowany do sektora gości „Legio chcecie zostać naszym fanclubem?”. Chorzowianie rozpoczęli rzucanie kamieni w sektor gości, później próbując sforsować bramę do bufora, ale we wszystko wmieszali się policjanci. Zanim legioniści wrócili do swojego pociągu, jego zawartość postanowili sprawdzić „Niebiescy”. Po meczu kilku fanów gospodarzy zostało zatrzymanych.

Arka Gdynia – Zagłębie Lubin ().
Na meczu przyjaźni fani obu ekip zasiedli na tej samej trybunie, wieszając swoje flagi obok siebie. W młynie arki pojawił się transparent dla zmarłego niedawno kibica.

Wisła Płock – Korona Kielce (230).
Kielczanie przyjechali do Płocka w dobrej liczbie – 230 osób, a w swoim sektorze wywiesili 4 flagi.

Lech Poznań – Piast Gliwice (87).
Ponad 11 tysięcy fanów pojawiło się na stadionie przy Bułgarskiej. Młyn lechitów wyjątkowo skromny. Przez większość spotkania domagali się lepszej gry i zaangażowania piłkarzy, a także od działaczy zakupu napastnika. „Dziś ten wynik nic nie zmienia, napastnika wciąż tu nie ma” – śpiewali poznaniacy. Piast w skromnej liczbie – 87 osób, z dwiema flagami oraz transparentem dla zmarłego kibica. Ograniczyli się do sporadycznych okrzyków.

Lechia Gdańsk – Termalika Nieciecza (50).
Lechiści na meczu zaprezentowali choreografię poświęconą „Ince”, pochowanej w miniony weekend w Trójmieście. Kibice rozciągnęli malowaną sektorówkę z postacią Inki oraz treścią „Danuta Siedzikówna. Aresztowana za współpracę z antykomunistycznym podziemiem po pełnym tortur śledztwie została skazana na karę śmierci, w grypsie z więzienia przesłanym siostrom napisała:”, natomiast dokończeniem prezentacji był transparent na ogrodzeniu „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba” oraz odpalona pirotechnika.

Pogoń Szczecin – Cracovia (-).
Cracovia już kilka dni przed meczem poinformowała, że odpuszcza daleki wyjazd do Szczecina i koncentruje się na dość bliskim wyjeździe na hokejową Ligę Mistrzów do Pragi. W pustym sektorze gości na Pogoni zawisł transparent „Jesteśmy na hokeju”. Na trybunach ponad 8 tysięcy kibiców.

Górnik Łęczna – Jagiellonia Białystok (-).
Na trybunach w Lublinie 2,8 tysiąca kibiców, bez dopingu – bojkot ze strony Górnika trwa.

I liga:

Chrobry Głogów – Miedź Legnica (200).
Dość niska frekwencja jak na derbowe spotkanie – na trybunach pojawiło się zaledwie 1300 osób, w tym niespełna 200 przyjezdnych. Pod koniec spotkania gospodarze zaprezentowali malowany transparent „Na wieki wieków amen!”, sektorówkę w kształcie koszulki, machali chorągiewkami oraz odpalili ognie wrocławskie i świece dymne.

Sandecja Nowy Sącz – Górnik Zabrze (150).
Na środowy wyjazd zabrzanie pojechali w 150 osób, z jedną flagą oraz transparentem dla tragicznie zmarłego Roberta Wyleżoła.

Stomil Olsztyn – Podbeskidzie Bielsko-Biała (17).

Znicz Pruszków – Stomil Olsztyn (10).
Stomilowcy dotarli do Pruszkowa w 10 osób, chociaż zebrali się na wyjazd w 60., tyle że nie przyjechał zamówiony przez nich autokar.

Olimpia Grudziądz – Stal Mielec (-).
Stal na wyjazd pojechać nie mogła, ze względu na zakaz wyjazdowy. Gospodarze wystawili 150-osobowy młyn, w którym zaprezentowali malowany transparent „Duma stolicy kawalerii”, nad którym machali flagami na kiju.

GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec (-).
Decyzją wojewody śląskiego, na to spotkanie zamknięty został sektor dla kibiców gości.

Zagłębie Sosnowiec – Górnik Zabrze (-).
Na to ciekawe spotkanie zabrzanie mieli zakaz. Sosnowiczanie zorganizowali przemarsz z centrum miasta na stadion w asyście piro.

Niższe ligi:

Lechia Tomaszów Maz. – Widzew Łódź (700).
Na trybunach zaprezentowano malowany transparent „Tomaszów miastem Widzewa”. Widzewiaków ok. 700, z czego ok. 180 z Tomaszowa. Wywieszono również transparent „16.10 Pamiętajcie, derby blisko – rozp…lcie to k…sko”.

Pelikan Łowicz – ŁKS Łódź (320).
Łodzianie wywiesili jedną flagę i odpalili pirotechnikę, którą rzucili na murawę.

KKS Kalisz – Elana TOruń (158).
Na meczu układowiczów fani obu ekip zasiedli obok siebie na jednej trybunie. Elany 158 osób, w tym delegacje Widzewa i Ruchu. Doping prowadzono dla obu drużyn. Ultrasi KKS-u zaprezentowali oprawę składającą się z foliowego napisu „Gasimy dzień, odpalamy noc”, nad którym odpalone zostało różnorodne piro.

Igloopol Dębica – Polonia Przemyśl (144).
Polonia przyjechała wspierana przez Stalówkę (42), z dwiema flagami. Przyjezdni zaprezentowali transparent „ZadymiarzE” w asyście flag na kiju, czarnych świec dymnych oraz ogni wrocławskich. Gospodarzy w młynie 160. Zaprezentowali malowaną sektorówkę z podobizną ppłk Lazarowicza, trans „Bohater ziemi dębickiej” oraz ognie wrocławskie. W drugiej połowie przygotowali jeszcze flagowisko w asyście rac i stroboskopów.

Raków Częstochowa – ROW Rybnik (113).
Victoria Czermin – Wisłoka Dębica (110).

GKS Bełchatów – Odra Opole (62).
Fani Odry w 62 osoby stawili się w Bełchatowie, ale nie dane im było wejść na stadion, bowiem dzień wcześniej podjęta została decyzja o zamknięciu sektora dla przyjezdnych.

Kotwica Kołobrzeg – ROW Rybnik (28).

Ruch Radzionków – Szombierki Bytom (0).
Cidry zaprezentowały racowisko, a także flagi na kiju w asyście żółtych świec dymnych.

Puchar Polski:

Piast Gliwice – Lechia Gdańsk (100).

źródło: legionisci.com

Tags: , , ,


About the Author



Back to Top ↑

frivfrivfriv