Published on Grudzień 3rd, 2016 | by admin

Legia Warszawa – Wisła Płock 02.12.2016

W Warszawie melduje się 1221 Nafciarzy w tym 264 Stomil + 115 Hutnik.

Podczas meczu palone są szale Legii oraz zdobyta wcześniej mała fana Ciechanowa.

Relacja kibiców Wisły Płock : 1221 kibiców Wisły (w tym 264 fanów Stomilu i 115 Hutnika) pojawiło się wczoraj w Warszawie na remisowych Derbach Mazowsza. Dzięki ociężałej jak słoń w składzie porcelany ochronie i pomysłodawcy zamontowania dwóch bramek wejściowych dla kibiców gości ostatnie osoby wchodzą dopiero w 50 minucie. Prowadzimy głośny doping okraszony dwoma sektorówkami i sporą ilością pirotechnik. Na sektorze bawimy się świetnie, w czym pomagają nam piłkarze osiągając cenny punkt na trudnym terenie. Zachęcamy wszystkich obecnych do uczestniczenia w następnych wyjazdach. To tylko od nas zależy jak zaprezentujemy się w przyszłości. Wielkie dzięki dla kibiców Stomilu i Hutnika za liczne wsparcie! Pokazaliśmy jak się bawi SZLACHTA MAZOWSZA.
Przepraszamy osoby, które niestety musiały stać w autokarach. Szacunek dla Was! / facebook.com/SSKWP

Relacja kibiców Legii: Po 26 dniach w końcu wróciliśmy na nasz stadion przy okazji meczu ligowego z Wisłą Płock. Na trybunach zebrało się prawie 22 tysiące fanów. Wiślacy po raz pierwszy przyjeżdżali na nasz nowy stadion i urządzili konkretną mobilizację, której efektem był bardzo dobrze wypełniony sektor gości. Płocczanie zaprezentowali również oprawę chwilę po bramce legionistów na 2-0.

Przez przerwę na reprezentację i kilka meczów wyjazdowych nie dane nam było przez dłuższy czas wspierać Legii na naszym stadionie. W piątkowy, chłodny wieczór, niełatwo było zaparkować samochód w promieniu półtora kilometra od stadionu. Przed rozpoczęciem spotkania miała miejsce minuta ciszy ku pamięci piłkarzy kolumbijskiego Chapecoense, którzy zginęli w katastrofie lotniczej.

Kibice gości do Warszawy przyjechali spóźnieni, a przynajmniej dość późno zaczęli wchodzić na stadion. Wszyscy obecni byli dopiero na początku drugiej połowy, kiedy ich liczba dochodziła do ok. 1500 osób, w tym delegacja Stomilu. Z obu stron nie brakowało wzajemnych uprzejmości, choć my głównie skupialiśmy się na wspieraniu naszej drużyny. Dość szybko przyszło nam świętować pierwszego gola dla Legii. Wydawało się, że rozwiąże się worek z bramkami… a na pewno nikt nie spodziewał się takiego zakończenia, jakie miało miejsce.

Po drugiej bramce dla Legii przyjezdni rozpoczęli prezentację oprawy. Nad wywieszonym już od kilkunastu minut transparentem „Akcja meczu”, rozwinięta została malowana sektorówka z logo stacji „Ultras Sport” z herbem płockiego klubu. Jak można się domyślić, chwilę później sektor gości rozświetlił się pirotechniką, a zaczęło się od konkretnego wybuchu achtunga, po którym w ruch poszły świece dymne i ognie wrocławskie. Płocczanie w większości ubrani byli w jednakowe peleryny, a po bramce na 2-2 zrzucili odzienie wierzchnie i przez kilka minut dopingowali bez koszulek.

Utracone prowadzenie zmobilizowało nas jeszcze bardziej do wzmożonego wysiłku. „Nie poddawaj się, ukochana ma” – wydzierała się wniebogłosy cała Żyleta, a wraz z nią także większość kibiców zgromadzonych na pozostałych trybunach. Niestety nasz wysiłek tym razem nie przyniósł efektów i spotkanie zakończyło się remisem. Po końcowym gwizdku skandowaliśmy w stronę naszych piłkarzy „Hej Legio, jesteśmy z Wami”, pozdrawiając przy okazji wieloletniego zawodnika naszego klubu – Dominika Furmana.

Przed nami środowy mecz przy Ł3 ze Sportingiem Lizbona, który zdecyduje o awansie z trzeciego miejsca do 1/16 finału Ligi Europy. Chyba nikogo nie trzeba mobilizować do wydzierania gardła na maksymalnych obrotach przez pełne 90 minut. Pomagamy z całych sił – nasza postawa również może mieć wpływ na końcowy wynik, pamiętajmy o tym. Warto przypomnieć, że przed środowym meczem przed wejściem do SportsBaru zbierane będą karmy, koce i inne akcesoria dla zwierząt ze schronisk, w ramach kolejnej odsłony akcji „Są takie psy, którym należy pomóc”.

P.S. Na Żylecie wywieszone zostały transparenty: „Filet, Pajet Pamiętamy!” – poświęcony kibicom zmarłym podczas powrotu z Lokeren oraz „Cinek, Andron, Rudy PDW ZK”.

Relacja kibiców Stomilu Olsztyn: Na tym meczu Petrę wspiera 264 Stomilowców (5 autokarów, bus i 2 fury). Mamy ze sobą jedną flagę Stomilu, która zalicza tego dnia debiut „JAROTY HOOLIGANG”, Wywieszamy też dwa transparenty dla naszych kolegów i trochę skrojonych barw, które palimy pod koniec spotkania. Na sektorze dokładnie 1221 osób w tym 115 Hutnik NH.

Tags: , , , , , ,


About the Author



Back to Top ↑

frivfrivfriv