Published on Październik 25th, 2017 | by admin

Weekendowe relacje z trybun – 20-23.10.2017

Zakazy wyjazdowe nakładane na ekipy ekstraklasy przez Komisję Ligi w dużej mierze niszczą obraz naszej piłki, która bez kolorytu trybun znaczy niezbyt wiele… Komisja Ligi raz za razem rozdaje zakazy wyjazdowe za spotkania na swoim stadionie i z reguły dotyczy to tak błahych przestępstwjak odpalenie pirotechniki, czy niewygodny transparent.

Dlatego też w ostatni weekend bez przyjezdnych rozegrane zostały choćby takie mecze jak Wisły z Legią, czy Lechii z Lechem. O ile wiślacy dzięki mobilizacji zapełnili swój stadion do ostatniego miejsca, to w Gdańsku frekwencja była zdecydowanie niższa. W ekstraklasie spotkania z kibicami gości rozegrano w Zabrzu, Gdyni i Niecieczy. Z bardzo dobrej pokazali się kibice Korony – zarówno jeśli chodzi o liczbę wyjazdową, jak i choreografię. Białostoczanie do Gdyni dotarli w nadspodziewanie dobrej liczbie, zaś na meczu przyjaźni pomiędzy Sandecją i Cracovią zabrakło jedynie pirotechniki. Warto dodać, że parę dni wcześniej ogłoszony został koniec wieloletniej zgody na linii Cracovia – Polonia Warszawa. W najbliższy weekend przy Konwiktorskiej rozegrany zostanie ciekawy III-ligowy pojedynek, na który widzewiacy oraz ich przyjaciele z Wisły i Ruchu otrzymali aż 1700 wejściówek.

Na zapleczu ekstraklasy najciekawiej zapowiadało się spotkanie GKS-u Katowice z Ruchem – niestety rozegrane bez przyjezdnych. Podobnie zresztą będzie przy okazji kolejnych górnośląskich derbów GKS Tychy – GKS Katowice. Katowiczanie na meczu z „Niebieskimi” pokazali solidny pokaz ultras, a także komplet na trybunach (oficjalnie ponad 7 tys.). Ciekawie także było przy okazji meczu Górnika Konin z Elaną oraz Hetmana z Ładą. Do „harców” na murawie doszło w Białej Podlaskiej.

Ekstraklasa:

Górnik Zabrze – Korona Kielce (750).
Koroniarze mocno mobilizowali się na ten wyjazd, na który ruszyli pociągiem specjalnym. Ostatecznie w Zabrzu stawiło się ich 750, w tym Spartak Trnava (14). Przyjezdni wywiesili siedem flag. Zaprezentowali też oprawę składającą się z transparentu „Keep supporting”, flag na kiju + transparentów na dwóch kijach oraz piro (race, ognie wrocławskie i petardy). Zabrzanie z kompletem na trybunach i dobrym dopingiem.

Arka Gdynia – Jagiellonia Białystok (390).
Jagiellonia do Gdyni podróżowała autokarami i furami. Na stadionie Arki stawiło się 390 osób z trzema flagami. Goście mieli trochę problemów z wejściem na sektor, a w drodze powrotnej jeden z autokarów miał zderzenie z radiowozem. Arka bez oprawy.

Sandecja Nowy Sącz – Cracovia ().
Na meczu przyjaźni rozegranym w Niecieczy frekwencja była znacznie lepsza niż na większości meczów Sandecji. Gospodarze zasiedli wraz z zaprzyjaźnioną Cracovią na jednym sektorze, wypełniając go niemal do ostatniego miejsca. Zaprezentowali malowany transparent „Sandecja Cracovia” oraz flagi na kiju w barwach obu klubów.

Wisła Kraków – Legia Warszawa (-).
Ze względu na zakaz wyjazdowy dla legionistów, wiślacy mogli zająć sektor gości i tym samym pobili rekord frekwencji na meczu swojej drużyny – niedzielne spotkanie obejrzało 33 tysiące osób. Krakusy zaprezentowały oprawę składającą się z okrągłej, malowanej sektorówki przedstawiającej piłkarzy Wisły, transparent z datami mistrzostw Polski wywalczonymi przez ich klub oraz hasło „Niechaj wrócą te piękne czasy, gdy cieszyliśmy się z mistrzostw twych”. Całość zwieńczyło kilkadziesiąt rac na górze oraz kartoniki jako wypełnienie choreografii. Druga prezentacja przygotowana została przez młodych wiślaków – „Proste przesłanie: Tylko Wisła. Tak już zostanie”. Gospodarze przez całe spotkanie bluzgali na Mączyńskiego – swojego byłego piłkarza, który przeniósł się na Łazienkowską.

Lechia Gdańsk – Lech Poznań (-).
Niższa niż zwykle frekwencja w Trójmieście była zapewne spowodowana brakiem kibiców gości – na trybunach niespełna 13,5 tysiąca kibiców. Gospodarze bez oprawy, z transparentem odnoszącym się do walki UFC.

Wisła Płock – Śląsk Wrocław (-).
Świetnie to wygląda w tabeli, na boisku jeszcze lepiej.
Mecz bez udziału kibiców gości, którzy z powodu zakazu nie mogli pojawić się w Płocku.
Widzów na stadionie 3600, fanatyków w młynie zdecydowanie za mało. Mimo fatalnego terminu i jeszcze gorszej pogody udaje nam się głośnym dopingiem poprowadzić piłkarzy do zwycięstwa. W drugiej połowie próbujemy nowej pieśni, do której na pewno jeszcze wrócimy. Oprócz standardowego oflagowania, obok flagi „Zawsze po prawej stronie” zawisł transparent o treści: „Wolne Węgry 23.10.1956”, którym chcieliśmy upamiętnić rocznicę wybuchu powstania antykomunistycznego na Węgrzech oraz oddać hołd poległym w walce. Z gniazda zaintonowane zostało słynne: „Ria, Ria, Hungária” oraz „Raz sierpem, raz młotem, w czerwoną hołotę”.

Zagłębie Lubin – Piast Gliwice (-).
Fani Piasta do Lubina pojechać nie mogli po wyjazdowym meczu w Zabrzu, podczas którego odpalili pirotechnikę i pozbawili sektor gości części krzesełek. Piast nie będzie mógł także pojechać na kolejne spotkania do Niecieczy i Szczecina. Zagłębie z przyzwoitym młynem, bez żadnych atrakcji ultras.

Pogoń Szczecin – Termalika Nieciecza ().
Fani Pogoni po porażce swojej drużyny stracili cierpliwość i próbowali dostać się do piłkarzy. Kibice, którzy przeskoczyli w stronę płyty boiska zostali potraktowani gazem przez ochronę. Szczecinianie ruszyli też w kierunku szatni piłkarzy, gdzie wezwana została policja. W trakcie spotkania młyn „Portowców” był więcej niż skromny.

Niższe ligi:

Górnik Konin – Elana Toruń (300).
Elanowcy przyjechali do Konina w 186 osób i byli wspierani przez KKS Kalisz (61). W trakcie meczu pod stadion dotarł Widzew, ale na obiekt nie wszedł.

Hetman Zamość – Łada Biłgoraj (203).
Dobry wyjazd Łady do Zamościa, gdzie stawiło się ich 203, w tym Polonia Przemyśl (20). Przyjezdni z trzema flagami oraz pelerynami w barwach.

Motor Lublin – Chełmianka Chełm (150).
Na meczu przyjaźni stawiło się 150 kibiców Chełmianki, którzy zasiedli obok Motorowców.

AZS Podlasie Biała-Podlaska – Orlęta Radzyń (127).
Gospodarze w pierwszej połowie wysypali się na murawę i ruszyli w stronę sektora gości, ale awanturze zapobiegła interwencja policji. Orlęta przyjechały w 127 osób z dwiema flagami.

Raków Częstochowa – Podbeskidzie Bielsko-Biała (50).
Kotwica Kołobrzeg – Bałtyk Gdynia (42).

Świt Nowy Dwór Maz. – ŁKS Łomża (41).
Gospodarzy w młynie 40, przyjezdni w podobnej liczbie z dwiema flagami.

Błękitni Stargard – ROW Rybnik (19).
Fani ROW-u w 19 osób, w tym Górnik (4) stawili się na dalekim wyjeździe w Stargardzie. Bez flag.

GKS Bełchatów – Gwardia Koszalin (7).

GKS Bełchatów – MKS Kluczbork (0).
Gospodarzy w młynie 160.

GKS Katowice – Ruch Chorzów (-).
Niestety na Górnym Śląsku coraz mniej ciekawych kibicowsko spotkań rozgrywanych jest z udziałem kibiców obu drużyn. Podobnie było i tym razem. Katowiczanie z mocno nabitym młynem, w którym zaprezentowali oprawy: sektorówkę podczepianą do dachu, sektorówki na trybunie, jak również konkretny pokaz pirotechniczny nad transparentem „Psychoza nienawiści” i spalony dywan z barw rywali.

źródło: własne / legionisci.com

Tags: , , , ,


About the Author



Back to Top ↑

frivfrivfriv