Sezon 2016/2017

Published on Grudzień 13th, 2016 | by admin

Weekendowe relacje z trybun – 09-11.12.2016

Na meczu przyjaźni pomiędzy Lechią i Śląskiem gdańszczanie zaprezentowali dwie oprawy – obie z wykorzystaniem piro. Również dwukrotnie pirotechniki użyli poznaniacy na meczu z Koroną. W najbliższej kolejce ciekawie zapowiada się mecz przyjaźni pomiędzy Ruchem i Wisłą, na który w Krakowie trwa mobilizacja.

Ekstraklasa:

Wisła Kraków – Cracovia (2000).
Niespełna 29 tysięcy kibiców obejrzało derby Krakowa na stadionie przy Reymonta. Mecz, jak można się było spodziewać, rozgrywany był przy akompaniamencie przeciągłych bluzgów. Z obu stron nie zabrakło choreografii. Pierwsza oprawa wiślaków składała się z sektorówki „Sic parvis Magna” otoczonej racami oraz transparentu „Towarzystwo Sportowe założone ku chwale polskiego sportu”. Druga prezentacja to malowana sektorówka z rekinem oraz hasłem „Gdy wróg był u bram pokonaliśmy go sami” i transparent „Dziś tym miastem rządzą ludzie z zasadami”, a całość uzupełnił kolejny pokaz pirotechniczny. Kibice Cracovii wypełnili sektor gości do ostatniego miejsca. Na ogrodzeniu wywiesili nową flagę „Hoolturalni Kibice”. W trakcie spotkania próbowali rozwalić boczne ogrodzenie sektora gości, co utrudniała im zebrana szybko w tym miejscu ochrona. Zaprezentowali racowisko, podświetlany foliowy napis „Je..ć Wisłę” oraz… pożar, spowodowany spaleniem szalików lokalnego rywala.

Piast Gliwice – Legia Warszawa (860).
Legioniści przyjechali do Gliwic w 860 osób. Sektor gości został konkretnie oflagowany. Nieźle niósł się również doping legionistów. Piast z przyzwoitym młynem, bez oprawy.

Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław (500).
Lechiści na meczu przyjaźni zaprezentowali dwie oprawy. Pierwsza z nich przygotowana została z okazji 20-lecia ekipy „Młode Orły” – podświetlony pirotechniką foliowy transparent, malowana sektorówka z orłem oraz transparent „20 lat na chuligańskim szlaku – chuligani z północy znani z przemocy”. Druga prezentacja to transparent „Pochodzimy z dalekich Polski krańców, łączy nas nienawiść do komuny i ojczyzny zdrajców”, nad którym rozciągnięto malowaną sektorówkę i odpalono kilkadziesiąt rac. Śląsk przyjechał w około 500 osób, z jedną flagą.

Pogoń Szczecin – Zagłębie Lubin (160).
Przyjezdni, wspierani przez Falubaz (28), Polonię Bytom oraz Arkę (2), stawili się w sektorze gości w 160 osób. Przyjechali transportem kołowym. Wywiesili dwie flagi oraz transparent „Polonia nigdy nie zginie”. Prowadzili sporadyczny doping, dość często wymieniając „uprzejmości” z gospodarzami.

Lech Poznań – Korona Kielce (75).
Poznaniacy zaprezentowali dwie oprawy na meczu z Koroną. Pierwsza z nich to malowany transparent „Ex Posnania Lux”, malowana sektorówka oraz flagi na kiju, folie i piro (60 strobo i 60 ogni wrocławskich). Na kwadrans przed końcem meczu lechici machali flagami na kiju i odpalili 55 rac. Koroniarze przyjechali w 75 osób i z dwiema flagami.

Wisła Płock – Ruch Chorzów (-).
3000 Nafciarzy obejrzało grad bramek i pierwsze od 17 września zwycięstwo Wisły w Ekstraklasie. Warunki pogodowe, przestarzały obiekt piłkarski i nienajlepsze rezultaty piłkarzy spowodowały średnią tego dnia frekwencję na Łukasiewicza 34. Zastanawiające jest to, gdzie podziali się Ci wszyscy ludzie z meczów z Lechią, czy Legią? Jak na taką liczbę prowadzimy dość głośny doping, a piłkarze (przede wszystkim Piotr Wlazło) odwdzięczają się najwierniejszym fanom coraz to ładniejszymi trafieniami. Widowisko zyskałoby jeszcze bardziej na atrakcyjności przy obecnych kibicach drużyny przyjezdnej. Zakaz wyjazdowy uniemożliwił jednak Niebieskim podróż do Płocka. Przed nami jeszcze spotkanie w Białymstoku z miejscową Jagiellonią. Potem udamy się na sen zimowy, całe szczęście dużo krótszy niż w poprzednich latach. Chorzowianie z powodu zakazu do Płocka pojechać nie mogli, więc zamiast tego pojechali wspierać Wisłę na derbach z Cracovią.

Arka Gdynia – Jagiellonia Białystok (-).
Decyzją wojewody na stadionie Arki zamknięto sektor gości na trzy spotkania. Co ciekawe, decyzję taką wydano dopiero miesiąc po derbowym meczu z Lechią. Warto dodać, że już wcześniej arkowcy zostali ukazani za to właśnie spotkanie przez Komisję Ligi. Na trybunach tego dnia pojawiły się zaledwie 4 tysiące widzów. Młyn miejscowych, tzw. „Górka”, był zamknięty, więc doping prowadzony był z trybuny prostej i tam również pojawiło się oflagowanie.

Górnik Łęczna – Termalika Nieciecza ().
Mecze Górnika w Lublinie nadal bojkotowane są przez fanatyków, więc frekwencja na poziomie półtora tysiąca nikogo dziwić nie może.

źródło: własne / legionisci.com

Tags: , , ,


About the Author



Back to Top ↑

frivfrivfriv