Published on 16 lipca, 2020 | by admin

Weekendowe relacje z trybun – 03-12.07.2020

Na trybunach w Polsce nadal nie mogą pojawiać się kibice gości. Jedyną ekipą, która stara się jeździć wszędzie, bez względu na obostrzenia, są kibice Rakowa, którzy „wizytują” parkingi zlokalizowane przy sektorach gości. Do tego częstochowianie na mecze w roli gospodarza muszą podróżować do Bełchatowa i wiadomo już, że nie zmieni się to również na początku kolejnego sezonu.

Na większości stadionów dzieje się niewiele – frekwencja jest mocno ograniczona, podobnie jak liczba młynów czy oflagowanie. Tylko na nielicznych meczach pojawiają się oprawy. W ostatnich dniach tak było na meczach Lecha z Legią i Legii z Cracovią. Warszawiacy zaprezentowali konkretny pokaz pirotechniczny, a także choreografię z okazji zdobycia 15 tytułu mistrza Polski. Lech z kolei do prezentacji wykorzystał postać Pablo Escobara, prezentując hasło „Pelota o Plomo”, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza „Piłka lub ołów”, a rozumieć oczywiście należy jako „Piłka albo śmierć”. Oprawy zaprezentowali również kibice Podbeskidzia i Falubazu.

W finale Pucharu Polski zagrają Lechia oraz Cracovia. Mecz odbędzie się 24 lipca na 15-tysięcznym stadionie w Lublinie. Wiadomo jednak, że do dyspozycji kibiców będzie bardzo skromna pula biletów. „Pasy” już ogłosiły, że na nie mogą liczyć tylko ci, którzy regularnie jeździli na mecze wyjazdowe w trakcie całego sezonu.

Ekstraklasa – 35. kolejka:

Górnik Zabrze – Raków Częstochowa (78)
Niespełna 4 tys. fanów na trybunach. Fani KSG w młynie przez część meczu dopingowali bez koszulek. Fani Rakowa do Zabrza przyjechali w 78 osób i pod kasami zaznaczyli swoją obecność. Niewiele brakowało, a doszłoby do starcia z Górnikiem, ale reakcja policji zapobiegła spotkaniu obu ekip.

Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin (-)
Ponad 5,6 tys. kibiców na stadionie we Wrocławiu. W młynie powiewały flagi na kijach. Wrocławianie wywiesili ponadto płótna „Wołyń ’43” oraz „Nigdy Kresy nie przeżyły takiego zdziczenia, dla ludobójców nie ma przebaczenia!” z przekreśloną banderowską chorągwią.

Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok (-)
Niespełna półtora tysiąca widzów na stadionie w Gliwicach. Piast zapewnił sobie udział w Lidze Europy.

Legia Warszawa – Cracovia (-)
Około 6 tys. widzów na Łazienkowskiej miało okazję świętować tytuł mistrza Polski. Legioniści zaprezentowali w drugiej połowie Wielką Flagę, a następnie konkretny pokaz pirotechniczny składający się z ogni wrocławskich i świec dymnych w barwach (czerwone, białe, zielone, czarne). Pod koniec meczu rozciągnięta została malowana sektorówka „M15TRZ”, nad którą odpalonych zostało kilkadziesiąt żółtych rac. Po meczu feta mistrzowska miała miejsce na bulwarach wiślanych, a piłkarze mistrza Polski pływali statkiem z „mistrzowską” banderą.

Wisła Kraków – Korona Kielce (-)
Niewiele ponad 4,2 tys. widzów na trybunach podczas meczu rozgrywanego w strugach deszczu.

Zagłębie Lubin – Wisła Płock (-)
Na stadionie 1,2 tys. widzów. Młyn lubinian skromny, z dwiema flagami.

Arka Gdynia – ŁKS Łódź (-)
Arkowcy żegnają się z ekstraklasą, chociaż jeszcze niedawno jako zdobywca Pucharu Polski grali w europejskich pucharach. Na meczu z ŁKS-em pojawiło się niespełna 1,6 tys. widzów. Wystawili skromny młyn. Wywiesili transparent „Wołyń 1943 Pamiętamy”.

Lech Poznań – Lechia Gdańsk (-)
W Poznaniu najwyższa frekwencja spośród wszystkich meczów 35. kolejki, na poziomie 6,4 tys. widzów, w tym niezła (jak na okoliczności) liczba w młynie. Bez oprawy.

Ekstraklasa – 34. kolejka:

Lech Poznań – Legia Warszawa (-)
Mecz z Legią obejrzało przy Bułgarskiej niespełna 8,2 tys. widzów. Lechici zaprezentowali oprawę, na którą składała się sektorówka przedstawiająca Pablo Escobara, pasy materiału, transparent „Pelota o Plomo” (piłka albo ołów), a całość uzupełniło racowisko.

Korona Kielce – Arka Gdynia (-)
Tylko tysiąc fanów na trybunach w Kielcach.

Raków Częstochowa – Zagłębie Lubin (-)
Tylko 700 widzów na meczu w Bełchatowie. Młyn Rakowa skromniejszy w porównaniu z poprzednimi meczami. Bez flag, jedynie z paroma transparentami.

Wisła Płock – Górnik Zabrze (-)
Najniższa frekwencja na meczach tej serii gier – zaledwie 657 widzów. Wiślacy z dwiema flagami w młynie.

ŁKS Łódź – Wisła Kraków (-)
Na trybunach niewiele ponad 900 widzów.

Pogoń Szczecin – Jagiellonia Białystok (-)
Na trybunach niespełna tysiąc widzów. Nic ciekawego się nie działo.

Piast Gliwice – Śląsk Wrocław (-)
Frekwencja na ostatnich meczach Piasta jest niemal identyczna i wynosi pomiędzy 1400 a 1500 widzów.

Lechia Gdańsk – Cracovia (-).
Na meczu 4,7 tys. widzów. Lechiści mobilizują się na wyjazdowe spotkanie ze Śląskiem w ostatniej serii spotkań, na które będą mogli wejść dzięki zaprzyjaźnionym kibicom z Wrocławia.

Niższe ligi:

Wigry Suwałki – GKS Jastrzębie (6)
Pomimo zamkniętego sektora gości, sześciu fanów z Jastrzębia przyjechało do Suwałk, a spotkanie oglądali – dzięki uprzejmości fanów Wigier – z tarasu przystadionowego hotelu.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Radomiak Radom (-)
Bielszczanie na meczu zaprezentowali oprawę nawiązującą do sporych szans swoich piłkarzy na awans do ekstraklasy. W młynie rozciągnęli sektorówkę przedstawiającą górala na tle barw klubowych, trzymającego kartę z symbolem ekstraklasy. Całość uzupełnił transparent „Zmieniamy poziom gry”.

Puchar Polski:

Cracovia – Legia Warszawa (-)
Na stadionie przy Kałuży we wtorkowy wieczór zebrało się 3,5 tys. kibiców, którzy głośno wspierali swój zespół. Po efektownej wygranej mieli okazję świętować wraz z piłkarzami pierwszy od lat awans do finału krajowego pucharu.

Lech Poznań – Lechia Gdańsk (-)
Blisko 7,2 tysiąca kibiców obejrzało emocjonujące spotkanie w półfinale Pucharu Polski. Młyn „Kolejorza” liczniejszy niż na meczach ligowych. Ostatecznie do finału, po serii rzutów karnych, awansowała Lechia. Lechiści podczas nocy poprzedzającej spotkanie „ozdobili” sprayami lokomotywę znajdującą się w pobliżu stadionu Lecha.

źródło: legionisci.com

Tags: , , , , , ,


About the Author



Back to Top ↑

frivfrivfriv