Aktualności no image

Published on Lipiec 16th, 2013 | by admin

Stadionowe spowolnienie. Przetarg na centrum sportu przy al. Unii potrwa dłużej. A co z obiektem dla Widzewa?

Przetarg na centrum sportu przy al. Unii ponownie się wydłużył, podobnie jak termin jego budowy. Dobrych wiadomości nie ma też dla kibiców Widzewa, którzy wciąż nie mogą doczekać się ostatecznych ustaleń w sprawie nowego stadionu

Pod koniec maja radni na wniosek prezydent Hanny Zdanowskiej przyjęli zmiany w budżecie. Na stadion przy al. Piłsudskiego przeznaczono 170 mln zł (129 mln na sam obiekt i 41 mln na przebudowę dróg), a na budowę małej hali i boiska z jedną trybuną przy al. Unii – 126 mln zł.

W ciągu półtora miesiąca od przyjęcia zmian kibice żadnej z drużyn nie mogą mówić o przesadnym optymizmie. Co więcej, wydaje się, że obie inwestycje, zamiast przyspieszać, spowalniają. Dlaczego?

Centrum sportu

Przetarg na budowę hali i boiska z trybuną zachodnią został rozpisany z tygodniowym opóźnieniem. Następnie z powodu błędów na internetowej stronie termin składania ofert trzeba było przesunąć. Niewiele, bo z 23 do 25 lipca. Wiadomo już, że i ten okres się wydłuży, a firmy będą mieć czas do 5 sierpnia. Powodem zmiany są liczne pytania nadesłane do UMŁ przez potencjalnych wykonawców i wprowadzone na ich podstawie do przetargu ponad 20 zmian. – Procedura wymaga przedłużenia terminu o 22 dni od momentu udzielenia odpowiedzi – tłumaczy Małgorzata Belta, dyrektor biura ds. inwestycji.

Łącznie do magistratu napłynęło 68 pytań. Dotyczyły wielu kwestii – od wysokości kar umownych, przez sposób lakierowania parkietu, na wielkości znaków na tablicy z wynikami kończąc.

Jeśli chodzi o zmiany, to bez wątpienia ta najważniejsza dotyczy terminu realizacji inwestycji, który wydłużył się z 16 do 20 miesięcy. O dwa miesiące wydłużono także okres rozbiórki trzech trybun obecnego stadionu. Nowy termin zburzenia to 31 stycznia 2014 r. – Zmianie nie ulega za to termin budowy hali, która wciąż ma być gotowa do końca sierpnia przyszłego roku [miesiąc później w Atlas Arenie rozegrane będą mistrzostwa świata siatkarzy – przyp. red.] – dodaje Belta.

Dzięki pytaniom firm dowiedzieliśmy się także kolejnych szczegółów dotyczących funkcjonalności samego stadionu. I tak wiadomo, że po zakończeniu pierwszego etapu stadion ma umożliwiać grę piłkarzom na poziomie II ligi, a rugbistom – ekstraligi. Co ciekawe, miasto nie wymaga jednak wyposażenia obiektu w bramki do rugby. Możliwe jest także zbudowanie obiektu z odchyleniem od osi północ-południe.

W związku z wydłużeniem terminu składania ofert można się spodziewać, że do podpisania umowy nie dojdzie we wrześniu, jak chciało miasto, lecz najwcześniej w październiku. I to i tak w wersji bardzo optymistycznej. Przypomnijmy, że przy pierwszym podejściu do stadionu i hali przy al. Unii przetarg także ogłoszono w czerwcu, ale umowę z wykonawcą podpisano dopiero w lutym. Pewności, że tym razem nie będzie trzeba przechodzić podobnej drogi, nie ma żadnej.

Stadion dla Widzewa

Niepewny jest też los inwestycji przy al. Piłsudskiego. Także i tutaj procedury i rozmowy magistratu z klubem trwają dłużej niż początkowo deklarowano. Dla przykładu przetarg na program funkcjonalno-użytkowy (tzw. PFU) miał być ogłoszony w lipcu, ale wiadomo już, że stanie się to później. – Obecnie trwają konsultacje dotyczące zakresu analiz niezbędnych do przygotowania PFU. Ogłoszenie postępowania przetargowego planowane jest na początek sierpnia – mówi „Gazecie” Grzegorz Gawlik z biura prasowego UMŁ.

Później niż zapowiadano powołano także komitet sterujący. Miał działać od czerwca, ale na pierwszym posiedzeniu spotka się dopiero w najbliższą środę. Jego rolą ma być nadzorowanie realizacji inwestycji oraz koordynowanie działań poszczególnych wydziałów. W skład komitetu weszło osiem osób, na czele z Hanną Zdanowską. Uwagę zwraca fakt, że w grupie tej nie ma przedstawicieli Widzewa, których włączenie zapowiadała prezydent. Według ostatnich opinii prawnych takie rozwiązanie jest niemożliwe. Nie oznacza to jednak, że szefowie klubu będą całkowicie odcięci od prac komitetu. – Do konsultacji mogą być zapraszani przedstawiciele klubów i środowisk sportowych jako eksperci – tłumaczy Gawlik.

Wciąż nie znamy także odpowiedzi na kluczowe pytania: jaka miałaby być pojemność stadionu? W jakim modelu miałby być budowany? I czy uda się znaleźć prywatnego inwestora? Być może więcej będzie wiadomo po środowym posiedzeniu komitetu. Jak się dowiedzieliśmy, omawiane mają być bowiem na nim trzy warianty budowy stadionu.

Ich sporządzenie to efekt rozmów z klubem oraz przeprowadzonego niedawno dialogu technicznego z firmami i ekspertami. – Z dialogu wynika, że rozbudowa stadionu poprzez dobudowanie trybun ponad istniejącymi jest najdroższym rozwiązaniem zwiększenia pojemności stadionu. Najbardziej opłacalna ekonomicznie jest budowa dużego stadionu etapami, czyli budowa poszczególnych trybun, ale na to rozwiązanie nie ma zagwarantowanych środków w budżecie miasta – tłumaczy Gawlik. – Najbardziej optymalnym rozwiązaniem, przyspieszającym budowę stadionu, jest przygotowanie PFU, a następnie ogłoszenie przetargu w trybie zaprojektuj i wybuduj.

Żródło: lodz.sport.pl

Tags:


About the Author



Back to Top ↑

frivfrivfriv