Published on Październik 5th, 2018 | by admin

PP: Wisła Sandomierz – Korona Kielce 03.09.2018

Sandomierska Szlachta:

W pucharach trafiamy na ciekawego przeciwnika jakim jest Korona Kielce i już po losowaniu można było poczuć ciśnienie związane z tym meczem. Problemem miały okazać się ograniczenia gdyż na naszym obiekcie jak dotąd nie odbywały się imprezy masowe i zazwyczaj goście mogli liczyć maksymalnie na 250 biletów. Tym razem klub postanowił zorganiozwać imprezę masową w efekcie czego do Koroniarzy trafiło aż 550 wejściówek!

W naszych szeregach za specjalnie nikogo na ten mecz nie trzeba było mobilizować. Jedynym problemem mógł się okazać termin rozgrywania meczu – środa godzina 15:00, biorąc pod uwagę, że duża część naszej załogi zamieszkuje różne zakątki Polski czy Europy, ale jak ktoś chce to potrafi się zorganizować i dla prawdziwych fanatyków to nie był żaden problem.

Mimo wszystko wystawiamy ok. 140 osobowy młyn co w obecnej formie można uznać za liczbę zadowalającą. Wspierają nas również na tym meczu skromne delegację zgodowiczów – 4 osoby GKS Bełchatów, 5 Siarka Tarnobrzeg, układowicz z Ostrowca w ok. 80 oraz gościnnie chłopaki z Wisłoki Dębica w 8 osób i 2 osoby z Czuwaju Przemyśl. WSzystkim dziękujemy za WSparcie!!

Z początkiem meczu wieszamy na płocie nasze Fany – KSIĘSTWO SANDOMIERSKIE , OBROŃCY SIEDMIU WZGÓRZ oraz debiutującą małą flagę FANATYCY WISŁY. Zawisło również płótno KSZO oraz skrojone fanty Koroniarzy i flaga Naprzodu Jędrzejów, która trafiła w ręce KSZO w 2016 roku.

Z pierwszym gwizdkiem sędziego ruszamy też z głośnym dopingiem, który stał na wysokim poziomie. Doping dla naszej drużyny urozmaicany był oczywiście bluzgami, które dość często można było usłyszeć z obu sektorów.

Na początku drugiej połowy z naszego sektora wyleciał desperat, który chciał potargać flagę Obrońcy Siedmiu Wzgórz. Natychmiastowa reakcja i na murawie pojawiło się kilkadziesiąt osób, a flaga została na naszym sektorze.. Od awantury na murawie Koronę dzieliło kilku ochroniarzy, którzy dość mocno zagazowali przyjezdnych. W tym samym czasie na Sektorze gości płonęła nasza stara fana, którą straciliśmy w 2002 roku. Potem już trzeba było się ewakuować przed nadciągającą prewencją i AT, która zawinęła jedną osobę od nas. Zwiniętych zostało też kilku Koroniarzy. Do zatrzymań głównie u Korony dochodziło też po meczu przy wypuszczaniu, od nas na zatrzymanie po wyjściu załapał się jeden chłopak. Mecz został przerwany na 30 minut! Mimo wszystko delegat zezwolił na wznowienie. Zamieszki ożywiły naszych piłkarzy i na boisku z 1:2 zrobiło się 3:2! Wykorzystując dobry wynik na boisku do dopingu dołączają pikole z pozostałych sektorów.

Tak jak hasło na naszym plakacie „Klimat jak za dawnych lat” tak też było i na tym meczu spokojnie można było poczuć się jak w latach 90. Oby więcej takich klimatycznych spotkań! Teraz tylko ograć konfidentów z podbeskidzia i liczyć na wylosowanie kolejnego ciekawego rywala.. ale wcześniej bo już w tą sobotę widzimy się na WYJEDZIE DO LUBLINA!

Tags: , , , , , , , ,


About the Author



Back to Top ↑

frivfrivfriv