Sezon 2019/2020

Published on 21 lipca, 2019 | by admin

Porażka Rakowa z Koroną po powrocie do Ekstraklasy

Drugi z beniaminków gorzej będzie wspominał pierwszy mecz po powrocie do Ekstraklasy. Raków Częstochowa przegrał na inaugurację sezonu 2019/2020 z Koroną Kielce 0:1. Zwycięska bramka padła po rzucie karnym dla ekipy gości, choć pomimo tego faktu spotkanie wygrała drużyna po prostu lepsza.

W mecz zdecydowanie lepiej weszli podopieczni Gino Gino Lettierego. Korona od początku narzuciła swój styl gry, skutecznie neutralizując grę Rakowa w środku pola. W pierwszych 20 minutach spotkania zespół przyjezdnych stworzył sobie kilka bardzo dogodnych sytuacji do strzelenia bramki, ale świetnie dysponowany był bramkarz gospodarzy, Michał Gliwa. To w zasadzie dzięki niemu Złocisto-Krwiści nie byli w stanie wyjść na prowadzenie w meczu z Czerwono-Niebieskimi po udanym początku spotkania. I mogli tego żałować, bo później inicjatywę przejęła ekipa z Częstochowy. Piłkarze Korony oddali jej piłkę, a zawodnicy Rakowa choć potrafili dobrze ją rozgrywać, to nie potrafili do przerwy zagrozić rywalom. Tym bardziej, że tuż przed przerwą znowu przebudzili się goście, którzy znowu przejęli inicjatywę. Do przerwy wynik nie uległ jednak zmianie, a kilka minut po niej miała miejsce kluczowa sytuacja w meczu. W 49. minucie błąd popełnił wspomniany wcześniej Michał Gliwa, co rzuca się cieniem na jego wspaniałą postawę przy obronie strzałów. Bramkarz Rakowa źle ocenił sytuację i wychodząc do piłki sfaulował piłkarza Korony. Sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Adnan Kovacević, choć bliski obrony był Gliwa. Dzięki tej bramce Korona miała komfort gry, o którym nie mogli nawet myśleć Częstochowianie. Podopieczni Marka Papszuna cały czas starali się zagrozić rywalom, ale z ich starań nic nie wychodziło. Dodatkowo w końcówce spotkania, kiedy już bardzo mocno skoncentrowali się na odrabianiu straty, nadziali się na kilka kontrataków, które mogły skończyć się kolejną bramką dla Korony. ostatecznie jednak wynik pozostał taki sam i drugi z beniaminków przegrał wynikiem 0:1 pierwsze starcie po powrocie do Ekstraklasy. Zwycięstwo Korony, biorąc pod uwagę zdecydowaną przewagę w oddanych strzałach, jest raczej zasłużone.

Na pochwałę zasługują po tym meczu kibice Rakowa Częstochowa, którzy po powrocie do Ekstraklasy wraz z drużyną zaprezentowali świetny doping z trybun. Praktycznie cały czas, bez dłuższych przerw, bardzo głośno wspierali piłkarzy. Nie przyniosło to efektu w postaci większej ilości szans do zdobycia bramki, ale licznie zgromadzeni fani zasługują na uznanie! Na trybunach można było ponadto ujrzeć transparent skierowany do prezydenta Częstochowy. Umieszczono na nim tekst: „Matyjaszczyk, kiedy zagramy na Limanowskiego??? Bełchatów gościnne miasto, ale to nie jest nasz dom!!!”. Kibice Rakowa mają zatem żal do władz miasta o fakt, że drużyna rozgrywa mecze jako gospodarz na wyjeździe. Warto jeszcze wspomnieć, że pomimo zakazu wydanego przez prezydent Bełchatowa, na trybunach w licznej grupie pojawili się sympatycy Korony Kielce!

Raków Częstochowa – Korona Kielce 0:1

0:1 Adnan Kovacević 50′

źródło: kibice.net

Tags: , , , ,


About the Author



Back to Top ↑

frivfrivfriv