Published on Wrzesień 17th, 2013 | by admin

ŁKS nie zagra już na wyjeździe? Wszyscy się boją łódzkich kibiców

Wszystko wskazuje, że mecz ŁKS w Przedborzu z Pilicą był jedynym wyjazdowym spotkaniem zespołu trenera Wojciecha Robaszka w rundzie jesiennej IV ligi łódzkiej.

25 września łodzianie powinni grać w Działoszynie z Wartą. Otrzymają jednak punkty walkowerem. – Rezygnujemy z organizacji tego meczu – mówi Dominik Andrzejczak, działacz Warty. – Wysłaliśmy już pismo do ŁZPN, że oddajemy mecz walkowerem. Meczu z ŁKS u nas nie będzie.

6 października ŁKS ma zaplanowany wyjazd do Rząśni na mecz z Czarnymi. – Nie będziemy organizować tego meczu, to już pewne – mówi Maciej Iwan, prezes Czarnych.

– Obawiamy się przyjazdu łódzkich pseudokibiców i dlatego taka decyzja.

19 października łodzianie powinni grać w Mierzynie. Stanisław Grzankowski, prezes beniaminka IV ligi łódzkiej, także nie ma wątpliwości, że spotkania nie będzie. Jak mówi, firma ochroniarska, która zabezpiecza mecze Mierzyna już wcześniej zastrzegła sobie, że nie będzie zabezpieczała meczu Mierzyna z ŁKS.

Z kolei na 3 listopada zaplanowane jest spotkanie Włókniarza Moszczenica z ŁKS. W najbliższy czwartek zbiera się zarząd klubu z Moszczenicy, który ma debatować o meczu. Nieoficjalnie wiemy jednak, że przesądzone jest, że także i to spotkanie nie dojdzie do skutku.

W najbliższy czwartek zbiera się natomiast Wydział Dyscypliny ŁZPN. Działacze mają zadecydować o ewentualnej karze dla ŁKS za mecz w Przedborzu. Będą także zastanawiać się dlaczego, nikt nie chce grać z ŁKS. – To chora sytuacja – nie ma wątpliwości Edward Potok, prezes ŁZPN. – Mamy już opinię policji z meczu w Przedborzu. Będziemy się też zastanawiać co dalej. Mogę zapewnić, że rozgrywki będą dalej trwały.

źródło: Dziennik Łódzki

Tags:


About the Author



Back to Top ↑

frivfrivfriv