Aktualności

Published on 27 listopada, 2020 | by admin

Kibice nie tylko ekstraklasowi

Wiadomo, że najwięcej zainteresowania wzbudza najwyższa klasa rozgrywkowa w naszym kraju. Tam są największe pieniądze, najlepsi zawodnicy, najlepsze stadiony. Jednak najlepsi kibice znajdują się nie tylko w Ekstraklasie.

Powiedzmy sobie szczerze. Epidemia koronawirusa pokazała dwie istotne rzeczy. Po pierwsze ciężko jest żyć kibicom bez ukochanej piłki nożnej i meczów swojej drużyny. Po drugie żaden spektakl piłkarski nie ma sensu i wypada niezwykle blado bez kibiców na trybunach. Można więc tworzyć piękne transmisje piłkarskie, można poszerzać oferty zakładów sportowych Legalbuk, ale koniec końców bez dopingu, okrzyków i oklasków, ta zabawa nie ma większego sensu.

Kto kilka razy był choć na ligowym stadionie Lecha Poznań, Legi Warszawa, Wisły Kraków czy Górnika Zabrze, ten przyzna że dopingujące sektory robią niesamowite wrażenie. Czasami więcej dzieje się na trybunach niż na boisku. Jednak świetni kibice znajdują się nie tylko w blasku kamer Canal Plus. Kilka dobrych ekip Ultrasów znajdziemy w niższych ligach. Mecze ich drużyn potrafią przyciągnąć więcej osób niż niejeden pojedynek ekstraklasowy.

Pierwsza liga to obecnie bardzo ciekawy zestaw drużyn. Zagłębie Sosnowiec, ŁKS, Arka Gdynia czy przede wszystkim Widzew to kluby, które mogą poszczycić się niesamowitymi show na trybunach zanim dopadła nas epidemia. Swoistym ewenementem jest tu RTS, który tyle co awansował, ale także w drugiej lidze bił wszelkie rekordy pod względem ilości sprzedanych karnetów. Kto miał przyjemność być na stadionie przy ulicy Piłsudskiego, ten z pewnością docenił kibiców zasiadających pod dawnym zegarem.

Jeśli dołożymy do tego zawsze głośnych i charakternych fanów GKS Tychy, Radomiaka, Korony, Jastrzębia i Resovii to wypada tylko żałować, że mecze rozgrywane są przy pustych trybunach. Nie inaczej jest w drugiej lidze. Hutnik Kraków, GKS Katowice, Motor Lublin, Stal Rzeszów, KKS Kalisz, Olimpia Elbląg. Te nazwy nie tylko znaczą sporo dla polskiego futbolu. Stoją za nimi także kibice z krwi i kości, którzy nie jeden raz przejechali licznie za swoim klubem wiele kilometrów. Niby to nie ekstraklasa, ale pod względem dopingu czy oprawy nie było się czego wstydzić.

To jedynie wierzchołek góry lodowej. Fora kibiców i profile facebookowe pełne są, a raczej były zdjęć kibiców Ruchu Chorzów, Poloni Bytom, Elany Toruń i wielu wielu innych. Duża szkoda, że muszą oni rozwijać swoją pasję z dala od kamer telewizyjnych i zainteresowania mediów. A przecież na całym świecie tam gdzie znajdują się kibice, znajdują się i pieniądze. Chyba jednak nie u nas.

Na koniec warto wspomnieć jeszcze o tych kibicach, którzy mimo braku możliwości wejścia na trybuny jeżdżą nadal za swoją drużyną. Głośnym echem odbił się wyczyn fanów Rakowa Częstochowa, którzy są nadal na każdym wyjazdowym meczu zawodników Marka Papszuna. Portal www.drugaliga.pl wielokrotnie informował o kibicach Hutnika Kraków dopingujących swój zespół czy to na obiektach przy ulicy Ptaszyckiego, czy podczas derbowego pojedynku z Garbarnią. Kibice żużla, choć nie tylko oni, podczas spotkań swoich drużyn wypożyczali platformy czy zwyżki, z których mogli obserwować występy swoich ulubieńców stojąc poza terenem stadionu.

Fani wielokrotnie śpiewają, że piłka nożna jest dla kibiców. Pandemia pokazała, że to fani są dla piłki nożnej niezbędni, bo bez nich nawet największy piłkarski hit prezentuje się niewiele lepiej niż pojedynek na osiedlowym orliku.


About the Author



Back to Top ↑

frivfrivfriv