Aktualności

Published on Lipiec 18th, 2019 | by admin

Drużyna Ruchu Chorzów nie trenuje

Piłkarze i członkowie sztabu szkoleniowego solidaryzują się ze strajkującymi pracownikami, wobec których klub ma wielomiesięczne zaległości. 14-krotny mistrz Polski umiera na naszych oczach…

Wczoraj dziennik „Sport” poinformował o strajku rozpoczętym przez pracowników Ruchu (my informowaliśmy o tym TUTAJ). Dziś jego skala została poszerzona również o pierwszą drużynę, przygotowującą się do startu sezonu w III grupie trzeciej ligi. Niebiescy mieli trenować dziś o 10:30 przy Cichej, ale odbyli tylko krótkie spotkanie. – Popieramy protest pracowników, jedziemy przecież na jednym wózku – usłyszeliśmy w chorzowskiej szatni.

Co prawda chorzowscy działacze uregulowali zdecydowaną większość zaległości względem zawodników – tak, by nie mogli rozwiązać oni rozwiązać swych kontraktów z winy klubu – ale w obliczu strajku pracowników nie mają warunków do treningu. Dziś zamknięte było chociażby pomieszczenie, w którym magazynowany jest sportowy sprzęt.

Mało prawdopodobne, by do skutku doszedł zaplanowany na sobotę wyjazdowy sparing z Hutnikiem Kraków. Sezon rusza za niewiele ponad dwa tygodnie… Strajk drużyny zostanie przerwany dopiero wtedy, gdy do wykonywania swoich obowiązków wrócą pracownicy.

Chorzowski klub umiera na oczach trzech dużych akcjonariuszy, w tym największego – czyli miasta. Coraz realniejsze wydaje się, że przez najbliższy rok najwyżej sklasyfikowanym klubem w mieście będzie A-klasowy AKS Wyzwolenie, grający piętro wyżej niż B-klasowy UKS Ruch, który mają zamiar wspierać kibice Niebieskich.

Głos również zabrali kibice, Ultras Niebiescy:

Wspólnie i w porozumieniu ze sztabem szkoleniowy drużyna nie wyszła dzisiaj na trening. Dodatkowo nie ma na miejscu pani Reni, przez co nie ma kto przygotować sprzętu. Nie ma nawet zapewnionej opieki medycznej na treningu. I nie jest to w żadnym wypadku wina strajkujących. Brawo Panie i Panowie, tym właśnie zyskujecie nasz szacunek!

Tags: , ,


About the Author



Back to Top ↑

frivfrivfriv