Aktualności

Published on 14 grudnia, 2013 | by admin

Czy Osuch opuści Zawiszę?

Nieustanny festiwal obelg i wulgarnych wyzwisk musiał wysłuchać od kiboli swego klubu właściciel Zawiszy. Radosław Osuch naraził się im i teraz stał się wrogiem nr 1.

A o co idzie w tym sporze między kibolami Zawiszy a Osuchem, który po tym, co działo się na trybunach w Bydgoszczy podczas meczu z Lechem, stał się publicznym widowiskiem. Kibole napisali na jednym z transparentów „Zawisza to my. Nie Osuch i psy”.

Wojna rozpoczęła się po meczu w Bydgoszczy z Widzewem. Właściciel Zawiszy, na wniosek policji, nie dopuścił wówczas do wpuszczenia na stadion kilkusetosobowej grupy kiboli ŁKS, którzy są zaprzyjaźnieni z bydgoskimi fanami. Są za to w konflikcie z kibolami Widzewa. Nie zostali wpuszczeni m.in. dlatego, że w 2010 roku pojedynek Zawisza – Widzew z udziałem także „gości” z ŁKS, zakończył się zdemolowaniem stadionu. Teraz policja nie dopuściła do wkroczenia łodzian na stadion. Rozpoczęła się rozróba, do której dołączyli kibole Zawiszy. Policja użyła gazu i broni gładkolufowej. Jeden z fanów bydgoskiej drużyny stracił oko.

Kibole uważają, że Osuch współpracował z policją, a powinien z nimi. To dla nich jest kamień obrazy. W trakcie piątkowego spotkania z Lechem nieustannie obrzucali obelgami właściciela klubu. Słychać to było ciągle podczas transmisji telewizyjnej. Reagowali na to na Twitterze eksperci i dziennikarze, m.in. Krzysztof Stanowski z portalu weszlo.com

O sprzedaży klubu, który w roku po kupieniu go przez Osucha awansował po 19-letniej przerwie do ekstraklasy, obecny właściciel już mówił po rozróbie z Widzewem. Kibolskie awantury kosztowały go ok. 200 tys. zł kar. Straty poniósł, kiedy po ostatnich zamieszkach, Komisja Ligi zamknęła stadion w Bydgoszczy na jeden mecz. Trybuna dla kibiców gości jest nadal zamknięta i będzie jeszcze nieczynna w lutym, kiedy Zawisza zagra z Lechią.

Pytanie jednak: czy Zawisza zagra w przyszłym roku w ekstraklasie. Według naszych informacji kibole nadal zamierzają obrzucać obelgami Osucha.

Obelg mieli dość nie tylko kibice na trybunie A. W pewnym momencie nie wytrzymał spiker Stanisław Mątewski. – Przestańcie obrażać ludzi. Opamiętajcie się! – mówił do mikrofonu. W odpowiedzi usłyszał przekleństwa. Ostatecznie fani z najzagorzalszej trybuny zaczęli dopingować w 75. minucie meczu. Akcją przeciwko właścicielowi klubu sterują kibole z trybuny B. Nad nimi wisi wielki transparent z napisem: „Stop niszczeniu naszego stadionu”. Kazał go tam umieścić prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski po zamieszkach podczas spotkania z Widzewem. Wtedy potępił jednak tylko kiboli ŁKS. O udziale bydgoskich chuliganów w rozróbie nie wspomniał.

Akcja kiboli Zawiszy może doprowadzić do rezygnacji Osucha i wyjścia z bydgoskiego klubu, w którym ma 95 procent akcji. Kupił je od samorządu. Drużynę współfinansuje także miasto. Od czasu przejęcia klubu przez Osucha wsparcie ratusza dla piłkarskiej drużyny się zmniejszyło, choć zespół gra nie w II lidze, a w ekstraklasie. Obecnie nie przekracza 3 milionów złotych.

Źródło: sport.pl

Tags: , ,


About the Author



Back to Top ↑

frivfrivfriv